Nasza tenisistka nie miała sobie równych. Iga Świątek wygrała turniej WTA w Pekinie. W finale pokonała Ludmiłę Samsonową 6:2, 6:2. Za nim jednak odebrała trofeum musiała jeszcze na korcie walczyć z… chłodem.
Świątek cały mecz grała w bluzie z długim rękawem. Ruch i emocje sprawiały, że podczas spotkania nasza tenisistka nie odczuwała chłodu. Jednak podczas ceremonii wręczania nagród było już mniej "przyjemnie".
Świątek próbowała dać znać ludziom ze swojego teamu, żeby ktoś przyniósł jej kurtkę, ale gesty zawodniczki chyba nie zostały dobrze odczytane i w końcu zrezygnowana Polka machnęła ręką.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|