Dziennik Gazeta Prawana logo

11 asów nie wystarczyło. Hurkacz wyeliminowany w 2. rundzie turnieju w Tokio

27 września 2024, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/East News
Hubert Hurkacz w Tokio dotarł tylko do drugiej rundy. Polski tenisistka w stolicy Japonii przegrał przegrała z Brytyjczykiem Jackiem Draperem 4:6, 4:6 i odpadł z turnieju. 

Rozstawiony z numerem drugim Polak w środę, w pierwszym meczu od wielkoszlemowego US Open i bez Amerykanina Craiga Boyntona w boksie trenerskim, pokonał Amerykanina Marcosa Girona 6:4, 6:7 (5-7), 6:4.

Hurkacz zmarnował wszystkie break pointy

Draper, który w tym sezonie zdobył pierwszy zawodowy tytuł, triumfując na trawie w Stuttgarcie, a niedawno w wielkoszlemowych zmaganiach w Nowym Jorku dotarł do półfinału, wyżej zawiesił Hurkaczowi poprzeczkę. 

Grał bardziej regularnie, lepiej serwował i w każdym secie pokusił się o jedno przełamanie, które okazało się decydujące. Polak miał tylko trzy break pointy w meczu, ale żadnego nie wykorzystał.

Aż pięć podwójnych błędów serwisowych Hurkacza

Obaj tenisiści posłali po 11 asów serwisowych, ale Hurkaczowi przydarzyło się pięć podwójnych błędów w tym elemencie, a rywal nie odnotował żadnego. 

Polak miał 28 uderzeń wygrywających przy 30 niewymuszonych błędach, a w przypadku Drapera, który do zwycięstwa potrzebował 85 minut, ten bilans to 27-20.

Bilans wciąż korzystny dla Hurkacza

Ósmy w klasyfikacji tenisistów 27-letni wrocławianin z 20. w tym zestawieniu Brytyjczykiem spotkali się już po raz szósty. Bilans jest wciąż korzystny dla Hurkacza, który wygrał cztery pojedynki, w tym dwa wcześniejsze w tym roku na "cegle" w Monte Carlo i Madrycie. Porażki natomiast doznał również w 2. rundzie ubiegłorocznego US Open.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z geografii. 90 proc. zaliczy przynajmniej 4 błędy. 10/10 tylko dla podróżników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj