Oprócz Janusza P. zatrzymani zostali również Przemysława B. oraz Zbigniewa B. - poinformował Jacek Dobrzyński, rzecznik koordynatora służb specjalnych i ministra spraw wewnętrznych i administracji.
5 tysięcy osób poszkodowanych na interesach z Januszem P.
Śledztwo dotyczy oszustwa na setki milionów złotych. Janusz P. i jego wspólnicy namówili około 5 tysięcy osób do zainwestowania w spółki z branży alkoholowej roztaczając przed nimi wizję wielkich zysków.
Według doniesień przekazanych przez jawnylublin.pl wśród poszkodowanych znajduje się jedna z czołowych polskich tenisistek.
Janusz P. zobowiązał się odkupić akcje od tenisistki
Serwis nie ujawnił nazwiska zawodniczki. Wiadomo tylko, że zajmuje wysokie miejsce w rankingu WTA, a w tym sezonie zarobiła na korcie prawie milion dolarów.
Tenisistka w 2020 r. zainwestowała w spółkę Tenczyńska Okovita SA, założoną przez Janusza P. Nabyła 4,5 tys. akcji spółki za 100 tys. złotych. Jednocześnie biznesmen zobowiązał się, że nie wcześniej niż po trzech latach od zawarcia umowy odkupi od niej akcje za nieco ponad 130 tys. zł - czytamy na łamach Jawnylublin.pl.
Komornik wkroczył do akcji
Tenisistka aż trzykrotnie wzywała Janusza P. do odkupu akcji. Sprawa trafiła do komornika, który próbuje odzyskać należności. Po dodaniu wszystkich kosztów cała kwota do egzekucji to 145 tys. zł
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
