Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek obroniła trzy piłki setowe i pokonała Jasmine Paolini w World Tennis League

19 grudnia 2024, 21:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek/PAP/EPA
Iga Świątek start w World Tennis League zaczęła od deblowej porażki, ale w singlu Polka pokazała klasę i pokonała Włoszkę Jasmine Paolini 7:6. Niestety zespół "Orły", który reprezentuje nasza tenisistka przegrał z "Kaniami" 20:25 w meczu pokazowego turnieju w Abu Zabi.

Świątek obroniła trzy piłki setowe

Świątek przegrywała z Włoszką 2:5, a przy stanie 4:5 obroniła trzy piłki setowe. Doprowadziła do stanu 7:5, co oznaczało, że odbędzie się dogrywka. W niej Polka musiała wygrać cztery gemy z rzędu, aby doprowadzić remisu w całym spotkaniu (24:24) i stanąć przed szansą rozstrzygnięcia meczu na swoją korzyść w super tie-breaku. Jednak już pierwszego gema wygrała Paolini i tym samym rozstrzygnęła spotkanie na korzyść "Kani".

Świątek i Badosa przegrały w deblu

Trzy wcześniejsze sety "Orły" przegrały: Świątek i Hiszpanka Paula Badosa uległy Paolini i Rumuncie Simonie Halep 5:7, Kazach Aleksandr Szewczenko - Norwegowi Norwegiem Casprowi Ruudowi 4:6, a Szewczenko i Badosa - Ruudowi i Paolini również 4:6.

W zespole Polki jest jeszcze Grek Stefanos Tsitsipas. Pierwotnie w imprezie miał też wystąpić Hubert Hurkacz, ale ostatecznie jego sztab uznał, że lepszym przygotowaniem do sezonu będą treningi.

W World Tennis League mecze składają się z czterech setów

W turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich biorą udział cztery drużyny: "Orły" (Eagles), "Kanie" (Kites), "Jastrzębie" (Hawks, m.in. z liderką rankingu WTA Białorusinką Aryną Sabalenką) i "Sokoły" (Falcons, w składzie z Kazaszką Jeleną Rybakiną czy Rosjaninem Andriejem Rublowem). Przez trzy pierwsze dni zmagań każda z ekip zagra z każdą, a w niedzielę dwie najlepsze zmierzą się w finale.

Każdy mecz składa się z czterech setów. Jednego grają singlistki, jednego singliści, a w dwóch rywalizują deble lub miksty, o czym decyduje drużyna, która wygra rzut monetą.

Iga Świątek
Iga Świątek/ALI HAIDER
Iga Świątek
Iga Świątek/ALI HAIDER
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZłodzieje chcieli obrabować dom Yamala. Do próby włamania doszło po meczu z Francją »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj