Norweski hotel dla Polaków... wydłużył łóżka
Organizacja mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych to nie lada sztuka. Nie wystarczy zadbać o ładne hale i ciepłą wodę pod natryskami. Trzeba też... wydłużyć łóżka. "Nie wiedziałem, ze polscy szczypiorniści to takie wielkie chłopy" - śmieje się dyrektor jednego z norweskich hoteli.
- Trener z... klubu jazzowego
- Nasi szczypiorniści gotowi do Euro
- Polacy nie dali rady mistrzom olimpijskim
- Znamy "17" Wenty na mistrzostwa Europy
- Lijewski: Na Euro zagramy o medal
- Wicemistrzowie świata pomagają chorym dzieciom
- Nasi szczypiorniści poznają "gerflor"
- Karol Bielecki: Urodziłem się z parą w dłoni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Musieliśmy w nagłym trybie przygotować wiele łóżek o większej długości niż zwykle, lecz udało się je wydłużyć do maksymalnie 212 centymetrów" - powiedział dyrektor hotelu "Rica Park" w Bergen Josten Sveen.
Na łóżkach problemy norweskich hotelarzy się jednak nie kończą. "Mieliśmy też niezły ubaw z kołdrami. Musieliśmy uszyć dłuższe albo zszywać po dwie, ale cały czas są trochę przykrótkie. Mamy jednak nadzieję, że zawodnicy nie będą ich naciągać na głowy" - dodał właściciel hotelu w Bergen.
Mimo że dodatkowych kosztów związanych z wydłużaniem łóżek nikt się w Norwegii nie spodziewał, to na inwestycji można będzie jeszcze zarobić. "Mamy już nawet kupców. Jeden hotel z Lillehammer, gdzie też zagraja szczypiorniści, już zamówił 100 sztuk" - cieszy się Norweg.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!