Były gwiazdor NBA pobił się o striptizerki
To miał być miły wieczór, a skończył się w areszcie. Były koszykarz ligi NBA Ron Mercer razem z kolegą wybrał się do klubu nocnego na striptiz. Panowie nie potrafili jednak utrzymać rąk przy sobie. Tancerki ratowała przed rosłymi mężczyznami ochrona. Skończyło się krwawą bijatyką.
- Koszykarz ligi NBA miał huczne urodziny
- Koszykarzowi NBA okradziono samochód
- Bandyci związali i okradli koszykarza NBA
- Sławni koszykarze śpiewają podczas treningu
- Policja wyłowiła z rzeki ciało ojca korzykarza NBA
- Amerykańskie cheerleaderki pobiły się ze sobą
- Koszykarz podrywał prostytutkę, a to była policjantka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez chwilę wszystko wyglądało bardzo groźnie. Najpierw Mercer uderzył ochroniarza w twarz za to, że ten zwrócił mu uwagę, by nie dotykał tancerek. Jego kolega był w jeszcze większym amoku - dźgnął nożem innego bramkarza.
Na szczęście w porę do akcji wkroczyła policja, bo skończyłoby się krwawą jatką. Pojawienie się funkcjonariuszy ostudziło jednak zapał mężczyzn i obaj oddali się w ich ręce. Po złożeniu zeznań zwolniono ich z aresztu za kaucją. Mercer zapłacił 1500 dolarów, jego znajomy - 5 tysięcy.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!