Valanciunas miał także 15 zbiórek, natomiast Miles był skuteczny w rzutach za trzy punkty - trafił sześciokrotnie w dziewięciu próbach. Raptors mieli z tym elementem gry problemy w poprzednim sezonie.

"Cieszę się, że (Miles - PAP) jest w naszym zespole, i zdobywa punkty dla nas, a nie przeciwko nam" - skomentował jego kolega z drużyn DeMar DeRozan, cytowany w serwisie internetowym ESPN.

Trzy poprzednie sezony 30-letni Miles spędził w Indiana Pacers. Latem podpisał trzyletnią umowę z Raptors wartą 25 mln dolarów.

Goście wystąpili bez uczestników bójki, do której doszło podczas wtorkowego treningu. Bobby Portis został zawieszony przez klub na osiem meczów, a Nikolę Mirotica, który ma złamaną szczękę, czeka zabieg chirurgiczny i 4-6 tygodni przerwy.

17 punktów dla "Byków" w debiucie w NBA uzyskał 20-letni Fin Lauri Markkanen. Skuteczniejszy był od niego w tej ekipie tylko środkowy Robin Lopez - 18.

W innym czwartkowym spotkaniu Los Angeles Lakers przegrali przed własną publicznością z lokalnym rywalem - Clippers 92:108. Najwięcej punktów - 29 - uzyskał Blake Griffin. Wyróżnił się też DeAndre Jordan - 14 pkt i 24 zbiórki. Po sześć punktów i asyst zapisał na swoim koncie debiutujący w NBA serbski rozgrywający Milos Teodosic.

"Nie jestem zadowolony z tego, co pokazaliśmy dziś naszym kibicom. Słyszeliśmy buczenie i zasłużyliśmy na taką ocenę" - przyznał trener gospodarzy Luke Walton.

W jego zespole najlepiej spisał się środkowy Brook Lopez, który zdobył 20 pkt i miał sześć zbiórek.

Z kolei koszykarze Oklahoma City Thunder pokonali u siebie New York Knicks 105:84, a z tzw. triple-double cieszył się Russell Westbrook. MVP poprzedniego sezonu zdobył 21 punktów, miał 16 asyst i 10 zbiórek. Zaimponował tym nowemu koledze z drużyny Carmelo Anthony'emu.

"Wy jesteście do tego przyzwyczajeni. Ja go oglądałem i grałem przeciwko niemu, ale dziś zobaczyłem to z nowej perspektywy. Teraz jestem po tej samej stronie i z przyjemnością patrzę na korzyści, jakie (Westbrook - PAP) daje drużynie" - powiedział Anthony, który w tym roku przeniósł się do Thunder po wielu latach występów w... Knicks. Niedawnym kolegom rzucił 22 punkty.

Najskuteczniejszy wśród gospodarzy był jednak Paul George. Zawodnik, który latem po siedmiu sezonach zdecydował się opuścić Indianapolis i i tamtejszych Pacers, uzbierał 28 punktów.

Wszystkie drużyny, który wystąpiły w czwartek, rozegrały swoje pierwsze mecze w sezonie 2017/18.