Widzew w Ekstraklasie? "To ordynarny przekręt"
Widzew Łódź powinien rozpocząć nowy sezon w pierwszej lidze. To kara za korupcję, jakiej dopuścili się łodzianie. Widzewiacy liczą jednak na to, że Trybunał Arbitrażowy ukarze ich tylko ujemnymi punktami i cofnie degradację. "To byłby ordynarny przekręt" - komentuje Jacek Kryszczuk, były członek Wydziału Dyscypliny PZPN.
- Ekstraklasa: Wiadomo, że nic nie wiadomo
- W Łodzi oskarżają PZPN o spisek
- Kto zostaje, kto spada, a kto gra w barażach?
- Dwugłos w sprawie degradacji Widzewa
- Tomaszewski poszedł z donosem do CBŚ
- Widzew: Nie degradujcie nas!
- Nadal nie wiadomo co z Widzewem i Jagiellonią
- Polska piłka to ponury kabaret
- Ekstraklasa dla Widzewa zagrożona!
- PZPN: Widzew będzie zdegradowany
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Stan prawny jest jasny: awans Zagłębie Lubin i Korona Kielce. Baraż: Podbeskidzie - Cracovia" - podkreśla Kryszczuk.
Czy tak samo będą myśleli członkowie Trybunału Arbitrażowego? Trybunał może zastąpić degradację ujemnymi punktami, może też cofnąć sprawę do PZPN, gdzie zajmie się nią Wydział Dyscypliny.
Działacze Widzewa są pewni, że ich drużyna zagra w Ekstraklasie. "Nadal nie wyobrażam sobie, by Widzew w niej nie grał" - mówi prezes klubu Marcin Animucki.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!