Kibice na Emirates Stadium obejrzeli ciekawe spotkanie, z wieloma sytuacjami i emocjami do ostatnich sekund. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie.

Goście mogli objąć prowadzenie po strzałach m.in. Edena Hazarda i Marcosa Alonso, ale za każdym razem świetnie w bramce "Kanonierów" spisywał się doświadczony Petr Cech.

W odpowiedzi szansę miał napastnik Arsenalu Alexandre Lacazette, jednak zmarnował znakomitą sytuację.

Wkrótce potem "Kanonierzy" objęli prowadzenie. W 63. minucie precyzyjnym strzałem lewą nogą z ok. 10 metrów popisał się Jack Wilshere, po którego uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od wewnętrznej części słupka.

>>>Arsenal - Chelsea 2:2. Zobacz gole

Radość fanów gospodarzy trwała jednak tylko cztery minuty. Po faulu Hectora Bellerina na Hazardzie sędzia podyktował rzut karny, a "jedenastkę" pewnie wykorzystał sam poszkodowany.

Mistrzowie Anglii poszli za ciosem i w 84. minucie dopięli swego. Po płaskim dośrodkowaniu z prawej strony wprowadzonego w drugiej połowie Davide Zappacosty do bramki trafił Marcos Alonso.

To jednak nie był koniec emocji. W doliczonym czasie ambitnie grający Arsenal wyrównał na 2:2, a celnym strzałem popisał się Bellerin.

Kilkadziesiąt sekund później piłkarze Chelsea mogli zapewnić sobie trzy punkty, ale sytuacji sam na sam z Cechem nie wykorzystał Alvaro Morata (trafił w czeskiego bramkarza), a po mocnej dobitce Zappacosty piłka uderzyła w... poprzeczkę.

"The Blues" pozostali więc na trzecim miejscu w tabeli. Mają 46 punktów, a szósty Arsenal, dla którego to piąty remis w siedmiu ostatnich meczach - 39.

Zdecydowanym liderem jest Manchester City (62). Zespół Josepa Guardioli, który w niedzielę, po 18 ligowych zwycięstwach z rzędu, zremisował na wyjeździe z Crystal Palace 0:0, we wtorek pewnie pokonał Watford 3:1.

Drugi w tabeli Manchester United zgromadził 47 punktów.