Piłkarze Arminii Bielefeld sezon rozpoczęli kapitalnie. Potem było gorzej. Artur Wichniarek i spółka spadali w tabeli niemieckiej Bundesligi. Po klęsce 1:6 w meczu z Borussią Dortmund, działacze mieli już dość i wyrzucili trenera Ernsta Middendropa.
To było do przewidzenia. Arminia miała w tym sezonie być postrachem w Niemczech, a znowu jest pośmiewiskiem. Artur Wichniarek, który na początku sezonu strzelił pięć bramek potem się zaciął. Podobnie jak jest z pozostałymi piłkarzami.
Tymczasowym następcą Ernsta Middendorpa został jego były asystent, Detlev Dammeier. Na początek czeka go trudne zadanie. W następnej kolejce Arminia zmierzy się z aktualnym mistrzem Niemiec, zespołem VfB Stuttgart.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|