To co ostatnio wyczyniał Adam Małysz przyprawiało kibiców o palpitacje serca. Nasz mistrz skakał słabo. Ale teraz już ma być dobrze. Trener polskiej drużyny uważa, że błędy już zostały wyeliminowane i w Harrachovie zobaczymy starego dobrego Małysza.
Naszemu najlepszemu skoczkowi przydały się treningi w Val di Fiemme. "Wiem co Adam robił źle. Na treningach w Predazzo udało się to częściowo wyeliminować - powiedział Hannu Lepistoe w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Zresztą nie tylko Adam Małysz, ale i pozostali skoczkowie wykonali we Włoszech kawał dobrej pracy. "Jestem bardzo zadowolony. To były wyjątkowo udane treningi" - cieszył się fiński trener.
W ten weekend nasi zawodnicy będą rywalizowali na skoczni mamuciej w Harrachovie. Pierwszy trening już w czwartek o godzinie 10.00. Do Czech oprócz Małysza pojechali Kamil Stoch, Stefan Hula i Robert Mateja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|