Widzew jest w tragicznej sytuacji. Przegrywa mecz za meczem i jest coraz bliżej dramatycznego wydarzenia - degradacji aż do trzeciej ligi. Działacze z Łodzi, by uratować klub, zatrudnili Janusza Wójcika, który zastąpił na stanowisku pierwszego trenera Marka Zuba.
Wójcik, który ostatnio pracował w Zniczu Pruszków, poprowadzi Widzew w czterech ostatnich meczach sezonu. Ma jedno zadanie - utrzymać klub w ekstraklasie, co pozwoli łodzianom... spaść tylko o jedną klasę rozgrywkową, bowiem Widzew decyzją Wydziału Dyscypliny degradacji przynajmniej do drugiej ligi na pewno już nie uniknie. To kara za udział w tzw. aferze korupcyjnej.
Wójcik ma 54 lata. W przeszłości prowadził m.in. reprezentację olimpijską, z którą w 1992 r. sięgnął w Barcelonie po srebrny medal. Był też trenerem Legii Warszawa i pierwszej reprezentacji Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|