Dziennik Gazeta Prawana logo

Słomiński nie widzi następców Otylii i "Korzenia"

25 marca 2008, 11:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Pekinie polscy pływacy mają zaprezentować się lepiej niż podczas mistrzostw Europy w Eindhoven, ale trener naszej kadry, Paweł Słomiński, jest w podłym nastroju. Szkoleniowiec boi się, co będzie dalej. Widzi, że na horyzoncie nie ma nowych Otylii, Korzeniowskich czy Sawrymowiczów. Czy to już zmierzch polskich mistrzów basenów?

"Nie widzę w kolorowych barwach tego, co będzie po Pekinie" - szczerze przyznaje Słomiński, podłamany słabymi występami naszych asów w Holandii.

"Świat odjeżdża nam zastraszająco szybko. Jak 15-letnia dziewczynka bije rekord Australii, to bije też rekord świata. A u nas jak juniorka bije rekord świata seniorów, to skaczemy z radości".

Słomiński zauważa, że w Polsce nie ma żadnych nacisków na mistrzów, że brakuje im mobilizacji. "Nie ma po prostu dobrych młodych zawodników. Może ta fala dopiero przyjdzie, ale chyba trzeba poczekać z dziesięć lat. Na razie nowych Otylii, Pawłów Korzeniowskich, Mateuszów Sawrymowiczów nie widzimy" - kończy trener w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj