Coś takiego często się nie zdarza. Po 10 minutach i 43 sekundach gry przerwano spotkanie niemieckiej ligi hokeja na lodzie pomiędzy Fuechse Duisburg z Iserlohn Roosters. Powód był naprawdę nietypowy. Dwaj bramkarze Fuechse zostali kontuzjowani, a trzeciego... nie było.
Najpierw uraz wyeliminował z gry pochodzącego z Finlandii Ilpo Kauhanena. Zastępujący go Lukas Lang doznał kontuzji po ... 74 sekundach gry. Trzeciego bramkarza ekipa z Duisburga nie miała w składzie.
Do chwili przerwania w meczu był remis 1:1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|