Dziennik Gazeta Prawana logo

Przerwano mecz, bo nie miał kto stać w bramce

2 stycznia 2009, 21:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Coś takiego często się nie zdarza. Po 10 minutach i 43 sekundach gry przerwano spotkanie niemieckiej ligi hokeja na lodzie pomiędzy Fuechse Duisburg z Iserlohn Roosters. Powód był naprawdę nietypowy. Dwaj bramkarze Fuechse zostali kontuzjowani, a trzeciego... nie było.

Najpierw uraz wyeliminował z gry pochodzącego z Finlandii Ilpo Kauhanena. Zastępujący go Lukas Lang doznał kontuzji po ... 74 sekundach gry. Trzeciego bramkarza ekipa z Duisburga nie miała w składzie.

Do chwili przerwania w meczu był remis 1:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj