Łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Jeszcze kilka dni temu, kiedy nasi szczypiorniści w fatalnym stylu przegrywali z Niemcami, nikt z nas nie miał wątpliwości - to już koniec walki o medale. Po wygranych z Danią, Serbią i Norwegią sytuacja zmieniła się jednak jak w kalejdoskopie. "Wieszaliście na nas psy" - nie omieszkał wypomnieć trener Bogdan Wenta.
"Po Varażdinie wszyscy wieszaliście na nas psy, mówiąc, że nic z tego nie będzie. " - mówił na gorąco po spotkaniu z Norwegią trener polskich piłkarzy ręcznych.
Po chwili już nieco bardziej zrelaksowany Wenta odniósł się do bramki Artura Siódmiaka, która zapewniła nam awans do półfinału.
", że trafił w tę bramkę, bo gdyby nie trafił, to musielibyśmy mu chyba urwać jakieś narządy" - żartował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|