Dziennik Gazeta Prawana logo

Hamilton boi się Kubicy

28 października 2008, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewis Hamilton wciąż walczy z Felipe Massą o tytuł mistrza świata Formuły 1, ale wie, że w następnym sezonie jego najgroźniejszym rywalem będzie Robert Kubica. "Polak wraz z Fernando Alonso to ci kierowcy, z którymi w przyszłości przyjdzie mi stoczyć najbardziej zaciętą walkę" - nie ma wątpliwości lider klasyfikacji generalnej wyścigów.

>>>Zobacz, kiedy Kubica będzie na podium

Hamilton docenia klasę Kubicy i wie, że musi myśleć o przyszłym sezonie, bo Polak będzie już tylko lepszy i lepszy. "Pojedynki z nim na pewno będą bardzo trudne" - zamyśla się kierowca McLarena.

Na razie Hamilton musi się jednak skupić na ostatnim wyścigu tego sezonu - Grand Prix Brazylii. To na torze Interlagos okaże się, kto zostanie mistrzem - Brytyjczyk, czy może Brazylijczyk Felipe Massa. Kubica już Hamiltonowi nie zagrozi, będzie walczył o trzecią pozycję na koniec sezonu.

Brytyjczyk jest przed wyścigiem pewny siebie. "Wyciągnąłem już wnioski z poprzedniego sezonu. Rok temu miałem 17 punktów przewagi przed dwoma ostatnimi wyścigami, jednak nie zdobyłem tytułu. Przez ten rok dużo się nauczyłem. Jestem znacznie bardziej dojrzały niż w poprzednim sezonie. Przed decydującymi zawodami w Brazylii nie obawiam się nikogo" - mówi.

>>>Kubica sam buduje sobie bolid

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj