Choć do walki Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka ze Steve'm Cunninghamem został już niespełna tydzień Polakowi czas straszliwie się dłuży. "Nie chcę już gadać przed walką. Chcę wyjść na ring i pokonać Cunninghama" - mówi Włodarczyk. "Diablo" musi jednak poczekać do 26 maja, kiedy odbędzie się walka.
Włodarczyk ma już dość żmudnych przygotowań. Zamiast treningów chciałby już zmierzyć się z Amerykaninem. "Nie muszę już trenować do tej walki. Nie mogę się doczekać, żeby pokazać jak dobrym zawodnikiem i Mistrzem Świata jestem" - mówi "Diablo".
Nasz pięściarz nie boi się walki z Cunninghamem. "Jestem gotowy na wszystko, obojętnie co Cunningham pokaże na ringu. Wierzę w siebie, wierzę w to co robię” - twierdzi z przekonaniem Włodarczyk.
Walka Włodarczyka z Cunninghamem odbędzie się 26 maja w katowickim "Spodku".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane