Ja już od dawna, średnio co dwa tygodnie, dowiaduje się, że lada dzień zdegradują Zagłębie, ale jakoś nadal gramy w pierwszej lidze. Jestem więc spokojny.
Proszę pana, a założyłby się pan o swój samochód, że jednak zostanie? Ja też się nie założę.
Nie dostałem żadnego zawiadomienia, aby przeciw nam toczyła się jakaś sprawa. Kilka miesięcy temu podjąłem pewne działania na podstawie artykułów prasowych. Chciałem poprosić o status pokrzywdzonego w tej sprawie, bo po tych wszystkich bzdurach, jakie przeczytałem w gazetach, doszedłem do wniosku, że nas oszkalowano. W lipcu prokuratura odpowiedziała, że interes prawny naszego klubu nie jest naruszony.
Jakie dowody? Ja nawet nie otrzymałem od Wydziału Dyscypliny PZPN, że prowadzą w naszej sprawie jakieś postępowanie.
Absurd. Kontrakt Wojny leży w PZPN. Związek od dawna o wszystkim wiedział. Jeśli chcą za to trenera Wojnę zawiesić, to tak jakby chcieli i Pietryszyna zawiesić. Chcą, ale nie za bardzo
mogą.
Wcale bym tego nie komentował. To będzie najlepszy komentarz. Do tego, że ktoś czyha na moją posadę i pieniądze Zagłębia - też.