Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz: Za dużo myślę

5 stycznia 2008, 19:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz wciąż nie może odnaleźć formy, którą imponował w zeszłym sezonie. W sobotnim konkursie w Bischofshofen zajął dopiero 9. miejsce. Nasz mistrz już wie dlaczego skacze słabo. "Za dużo myślę o tym, co zrobić, żeby było dobrze. Brakuje mi automatyzmu, który przychodzi, gdy łapię wysoką formę" - tłumaczy Małysz.

Najlepszy polski skoczek nie był zadowolony z 9. lokaty w Bischofshofen. "Mój występ oceniam jako niezły, chociaż nie mogę być z niego do końca zadowolony. Plasuje się w <10> ale na pewno chciałbym być dużo wyżej" - przyznaje Małysz.

Było ciężko, bo wokół skoczni imienia Paula Ausserleitnera wiało. "Bardzo duży wpływ na wyniki konkursu miały też warunki wietrzne. Przy obecnych przepisach odnośnie nart i kombinezonów, najmniejsze ruchy powietrza sprawiają dużą różnicę. Tak było i tym razem" - opowiada.

"Cały czas podczas zawodów podświadomie za bardzo chcę, aby te skoki były jeszcze lepsze i często obraca się to przeciwko mnie. Brakuje wtedy tego luzu z treningów i skok wychodzi gorzej" - mówi Małysz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj