Dziennik Gazeta Prawana logo

Kasperczak: Nie będę pluł do swojej zupy

29 stycznia 2008, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po raz pierwszy nie udało mu się wyjść z grupy w Pucharze Narodów Afryki. Dlatego Henryk Kasperczak zrezygnował z funkcji trenera reprezentacji Senegalu. "Powiedziałem, że odpowiedzialność za wyniki biorę na siebie i tego się trzymam. Nie powiem o tym, czy piłkarze naruszyli dyscyplinę. Nie będę pluł do swojej zupy" - tłumaczy "Henry".

Polski trener miał już dość pracy z kadrą Senegalu. "Szlag mnie trafiał, kiedy widziałem, co robią moi zawodnicy w spotkaniu z Angolą! Nie mogłem już na to patrzeć. Dlatego podjąłem decyzję o tym, że odchodzę. Może to pomoże zespołowi. Nie ma już sensu razem się męczyć. Była to trudna decyzja, ale trzeba było ją podjąć. Teraz to wszystko ze mnie spłynęło" - opowiada Kasperczak.

Henryk Kasperczak na razie nie ma konkretynch planów, choć mówi się, że zostanie trenerem francuskiej drużyny St. Etienne. "Czy wrócę na ławkę trenerską w najbliższym czasie? Jest pewna propozycja i będziemy o tym rozmawiać" - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj