Dziennik Gazeta Prawana logo

Szamani winni zwolnienia polskiego trenera

29 stycznia 2008, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nie słaba gra piłkarzy zdecydowała, że Henryk Kasperczak odszedł z funkcji trenera reprezentacji Senegalu. "Henry" powiedział "dość" po odpadnięciu jego drużyny z Pucharu Narodów Afryki. Według kibiców, za słabym występem ich idoli stoją... czarownicy.

Przyjaciel Henryka Kasperczaka twierdzi, że przyczyną zła jest... pomyłka szamanów. "Fani nie winią za klęskę trenera czy piłkarzy, lecz... czarowników! Po wielu naradach wytypowali oni wynik meczu z Angolą na 3:1 dla Senegalu, ale stało się dokładnie na odwrót" - opowiada "Dziennikowi Zachodniemu" menedżer piłkarski Tadeusz Fogiel.

Ale to nie koniec. "Jeszcze więcej emocji wzbudził fakt, że bramkarz Tony Sylva zmienił szczęśliwą ponoć siwą koszulkę na czarną i dlatego Lwy przegrały z Orłami. Zabobony są tam za silne, żeby trener z nimi wygrał. A kibice mówią, że czarodzieje tylko się przy kadrze nieźle spaśli..." - dodaje Fogiel.

Odpadnięcie Senegalu z Pucharu Narodów Afryki spowodowało zamieszki w tym kraju. Rządowy dziennik "Le Soleil" pisze, że policja stara się uspokoić kibiców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj