Do gali boksu zawodowego w Lublinie został już niewiele ponad tydzień. Jedną z walk wieczoru będzie pojedynek Krzysztofa "Diablo" Włodraczyka z Węgrem Gaborem Halaszem. "Nie znam przeciwnika, ale będę walczyć na sto procent" - zapowiada polski pięściarz.
Włodarczyk nie ukrywa, że sobotni pojedynek traktuje tylko jako przetarcie przez poważniejszymi sprawdzianami. "Obecnie każdą walkę bierze się pod uwagę w kontekście dalszych pojedynków, na przykład o mistrzostwo. Liczę, że bój z Węgrem przybliży mnie do takiej rywalizacji" - mówi "Diablo".
Zanim jednak dojdzie do walk o najwyższe cele, Polak musi uporać się z uciążliwą kontuzją łokcia. "Czuję kłucie i ból, ale jak wezmę zastrzyk, to będę w stanie stanąć na ringu. Jeśli do walki o mistrzowski pas nie dojdzie, to wtedy przejdę operację" - zapowiada bokser.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|