Tomasz Kuszczak ma przechlapane. Wywalił swoją drużynę z Pucharu Anglii, a tego menadżer "Czerwonych Diabłów", Alex Ferguson, nie może znieść. Już po meczu trener United dopadł do Kuszczaka i powiedział mu co sądzi o tak głupim pozbawieniu drużyny awansu. "To była dla mnie lekcja charakteru" - zapewnia Polak.
Polak wyleciał z boiska po faulu na Milanie Barosu, w 75. minucie meczu Pucharu Anglii z Portsmouth. Manchester przegrał po rzucie karnym podyktowanym po tym ataku. "Baros sprytnie to wykorzystał" - przyznaje Kuszczak w "Przeglądzie Sportowym".
Najgorsze jednak zdarzyło się po meczu, kiedy wściekł się Alex Ferguson. "Trener miał do mnie pretensje. Niestety, dostało mi się. To była lekcja charakteru, z której muszę wyciągnąć wnioski" - dodaje nasz bramkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|