Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica musi uważać na wiatr

29 marca 2008, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już za tydzień Roberta Kubicę czeka kolejny ważny występ - po Grand Prix Australii i Malezji, czas na GP Bahrajnu. Polak marzy o tym, by stanąć na najwyższym stopniu podium, ale żeby wszystko poszło po jego myśli, musi wiać idealny wiatr. "Nasz bolid nie jest zbyt stabilny" - wyjaśnia Kubica.

Wyścig w Bahrajnie odbędzie się już szóstego kwietnia. Polak nie może się już go doczekać. "Po pierwsze dlatego, że w zeszłym roku właśnie tu zdobyłem pierwsze punkty, a po drugie, ponieważ doskonale zaczęliśmy ten sezon" - wyjaśnia. "Jednak dużą rolę może odegrać wiatr..." - dodaje.

Nick Heidfeld, kolejny kierowca BMW Sauber mówi, że w Bahrajnie przewagę mogą mieć kierowcy Ferrari i Toyoty - podaje serwis sport.pl. A to dlatego, że testowali już tor Sakhir przed sezonem.

Wszyscy członkowie teamu Kubicy zapewniają jednak, że będą chcieli za wszelką cenę utrzymać wysoką formę z dwóch pierwszych, znakomitych startów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj