Dopiero seria rzutów karnych przesądziła o zwycięstwie polskiej reprezentacji w hokeju na lodzie z Wielką Brytanią. Był to inauguracyjny mecz rozgrywanych w Innsbrucku mistrzostwach świata dywizji 1.
Polacy objęli prowadzenie w 16. minucie pierwszej tercji i wydawało się, że kolejne bramki są tylko kwestią czasu. Niestety, nasi hokeiści razili nieskutecznością, co zemściło się w 27. minucie, kiedy Brytyjczycy wyrównali.
Oba zespoły nie potrafiły przechylić szali na swoją stronę ani w regulaminowym czasie gry, ani w dogrywce, więc o zwycięstwie musiały zadecydować karne. Na szczęście w nich lepsi - głównie dzięki znakomitemu refleksowi naszego bramkarza, Rafała Radziszewskiego, okazali się "biało-czerwoni".
Bramki - dla W. Brytanii: Greg Chambers (27), dla Polski: Maciej Urbanowicz (16)
Decydujący gol w serii karnych - Krzysztof
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane