Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiemy, dlaczego Otylia nie zdobyła medalu

2 września 2008, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pamiętacie dwie Chinki, które podczas finału olimpijskiego na 200 metrów motylkiem, daleko w tyle zostawiły Australijkę Jessice Schipper i naszą Otylię Jędrzejczak, ustanawiając przy okazji niewiarygodny rekord świata? Dziś wydało się, czemu płynęły tak szybko...

Okazuje się, że znakomitą formę przynajmniej po części Chinki zawdzięczają Kenowi Wood'owi, który na co dzień trenuje Schipper. Nie przeszkadzało mu to jednak sprzedać programu treningowego Australijki jej głównym konkurentkom do medalu.

Sam Wood, któremu Schipper już podziękowała za pracę, wszystkiemu oczywiście zaprzecza. "Jestem trenerem pływania, to moja praca. Dostałem tylko od Chińczyków wynagrodzenie za dwa programy treningowe, które nie były opracowane dla Jess. Każdy zawodnik jest inny i zdolny do wykonania innej pracy treningowej. Oczywiście, że chciałem, by Jess zwyciężyła" - zapewniał Wood.

Przypomnijmy, że Schipper przyjechała do Pekinu jako faworytka dystansu 200 metrów stylem motylkowym, tymczasem w finale olimpijskim była trzecia, za Chinkami Liu Zige i Liao Liuyang. Czwarta była nasza Otylia Jędrzejczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj