Po nieudanych igrzyskach olimpijskich w Pekinie nie wiadomo, co dalej z trenerem polskich pływaków, Pawłem Słomińskim. Czy człowiek, który doprowadził Otylię Jędrzejczak do największych sukcesów, nadal będzie z nią pracował? Okaże się niebawem. "Czeka nas długa rozmowa. Jeśli Otylia nie będzie chciała ze mną pracować, to nie będzie tego robić" - mówi szkoleniowiec.
>>>Otylia myśli już o sportowej emeryturze
Słomiński chce pracować z Otylią i resztą pływaków. "Jeśli Otylia wyrazi chęć współpracy, to ja ją oczywiście podejmę. Trzeba jednak wyjaśnić wszystkie wzajemne zastrzeżenia i odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy w stanie iść razem, tak jak kiedyś" - zastanawia się trener na łamach "Rzeczpospolitej".
Wiadomo natomiast, że Słomiński będzie prowadził Pawła Korzeniowskiego. Nasz pływak wyraził chęć współpracy z trenerem. "On nie zamierza się poddawać. Wie, że sport to nie tylko sukcesy, ale i porażki" - wyjaśnia Słomiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|