Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki sukces Polaków w Masters Cup

14 listopada 2008, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nasi tenisiści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zagrają w półfinale Masters Cup. To ich życiowy sukces. Dziś polscy debliści wygrali ze Szwedem Jonasem Bjoerkmanem i Kevinem Ullyettem z Zimbabwe 6:2, 1:6, 10:6. Dzięki temu zwycięstwu będą mieli szansę powalczyć o finał tego prestiżowego turnieju.

W półfinale Fyrstenberg i Matkowski zmierzą się z bliźniakami ze Stanów Zjednoczonych. Bob i Mike Brayanowie to jeden z najlepszych duetów na świecie. Wygrać będzie ciężko, ale nie tak dawno po serii porażek Polacy wreszcie znaleźli na nich sposób. Może tym razem też się uda.

Piątkowy mecz Fyrstenberga i Matkowskiego trwał godzinę i 12 minut. Odnotowali w nim sześć asów i pięć podwójnych błędów serwisowych (rywale mieli jednego asa), dwukrotnie przełamali podanie Ullyetta i dwukrotnie stracili swoje, po jednym Mariusz i Marcin.

Początek meczu był dość zaskakujący, bowiem już w trzecim gemie zdobyli "break pointa" przy serwisie Ulyetta na 2:1, a po utrzymaniu podania Fyrstenberga wyszli na 3:1. Później, od stanu 3:2, zdobyli trzy kolejne gemy, przełamując ponownie tenisistę z Zimbabwe. Rozstrzygnęli losy seta w ciągu 32 minut.

Po 59 minutach gry Bjorkman i Ullyett wyrównali stan meczu, a w drugiej partii oddali Polakom tylko jednego gema, na 1:1 przy serwisie Matkowskiego. Po tym zdobyli pięć następnych gemów, w tym dwa dzięki przełamaniom.

Początek super tie-breaka był bardzo wyrównany, a żadna z par nie uzyskała przewagi większej niż punkt. Polacy prowadzili w nim 1:0, ale później cały czas gonili rywali, którzy wyszli na 2:1, 3:2 i 4:3.

Dopiero w tym momencie nastąpił zwrot akcji, bowiem Fyrstenberg i Matkowski odskoczyli na 6:4. Później oba deble wygrywały piłki na przemian, a kolejną serię trzech zdobytych punktów Polacy odnotowali od stanu 7:6, kończąc spotkanie przy pierwszym meczbolu.

W tegorocznym Masters Cup Polacy zarobili 50 tysięcy dolarów za uczestnictwo, a dwa zwycięstwa w grupie dały im 30 tys. dol. Zwycięstwo w półfinale to premia w wysokości 25 tys., a na triumfatorów czeka 100 tys. - wszystkie kwoty do podziału.

Fyrstenberg i Matkowski po raz drugi w karierze zakwalifikowali się do turnieju Masters, w którym startuje osiem najlepszych debli sezonu. Przed dwoma laty w Szanghaju przegrali jednak wszystkie trzy mecze w grupie, m.in. z Bjoerkmanem i Białorusinem Maksimem Mirnyjem.

Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 7) - Jonas Bjoerkman, Kevin Ullyett (Szwecja, Zimbabwe 4) 6:2, 1:6, 10:6.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj