Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica narzeka na brak przyczepności

11 października 2008, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski kierowca wystartuje jutro do wyścigu o Grand Prix Japonii z trzeciej linii. Jednak, zdaniem Roberta Kubicy, szóste miejsce nie jest złe "w zaistniałych okolicznościach". Co Polak ma na myśli? Przede wszystkim narzeka na brak przyczepności, z czym problemy miał też już w piątek.

„Wczoraj miałem problemy z brakiem przyczepności, więc deszcz wczoraj w nocy i dziś rano na pewno nam nie pomógł, jako że zmył z toru część gumy. Balans samochodu był w porządku, ale brakowało mu po prostu przyczepności" - powiedział Kubica po kwalifikacjach.

"Próbowałem wszystkiego i to był najlepszy wynik, jaki mogłem osiągnąć. Szóste miejsce nie jest złe w zaistniałych okolicznościach” - dodał Polak.

Drugi z kierowców BMW Sauber zajął odległe, szesnaste miejsce. Nick Heidfeld zrzuca z kolei winę na opony. "Podjęliśmy złą decyzję o pozostaniu na twardszych oponach pod koniec pierwszej części kwalifikacji. Oczywiście z tak odległej pozycji ciężko będzie zrobić cokolwiek w wyścigu, ale widzieliśmy już wszystko w Formule 1 i nie mam zamiaru się poddawać” - twierdzi Niemiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj