Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Nikomu nie pomogę, jadę dla siebie

30 października 2008, 20:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski kierowca chyba ma już dość ciągłych pytań, komu pomoże w ostatnim wyścigu sezonu. Zapytany po raz kolejny czy ułatwi zdobycie tytułu Felipe Massie czy Lewisowi Hamiltonowi, nie kryjąć złości odpowiedział: "Ścigam się dla siebie i dla swojego zespołu. Nie dla Felipe czy Lewisa. Czy to jest jasne?"

"Zazwyczaj wygrywa ten, kto wykonał lepszą pracę, był szybszy, popełnił mniej błędów. Zwycięża najsilniejszy" - tłumaczy Kubica. "Ja już nie walczę o tytuł, ale i tak wyścig na torze Interlagos będzie dla mnie bardzo ważny. Trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej to wciąż dobry wynik. Będę chciał stracić tak mało punktów do Kimiego Raikkonena, jak to możliwe i spróbuję obronić miejsce na podium" - zapewnił polski kierowca BMW Sauber.

>>>Kubica nie może sobie pozwolić na chwilę słabości

Nawet jeśli Kubica ma swojego faworyta do mistrzostw świata, nie ujawnia go. "Niespecjalnie mnie to obchodzi mnie. Lewis jest w dobrej sytuacji, ale dopóki nie miniemy wszyscy flagi w czarno-białą szachownicę, wszystko jest możliwe" - kończy trzeci kierowca klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj