Dziennik Gazeta Prawana logo

"Robert, wjedź w Hamiltona!"

31 października 2008, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice z Brazylii mają niecodzienne pomysły. Kiedy Robert Kubicy wylądował w Sao Paulo, powitały go specjalnie przygotowane przez Brazylijczyków transparenty. "Robert, wjedź w Hamiltona" - prosili naszego kierowcę fani Felipe Massy. "Nikomu nie pomogę, jadę dla siebie" - odpowiada Polak.

Już w niedzielę w wyścigu o GP Brazylii na torze Interlagos rozstrzygnie się walka o mistrzostwo świata Formuły 1.

Batalia rozegra się pomiędzy dwoma kierowcami - Brazylijczykiem Felipe Massą z Ferrari i Lewisem Hamiltonem z McLarena. Brytyjczyk na razie prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą siedmiu punktów. Na zwycięstwo Massy liczy cała Brazylia.

Najlepiej dla Massy i jego kibiców byłoby, gdyby Hamilton nie ukończył niedzielnego wyścigu, stąd niecodzienne "prośby" brazylijskich entuzjastów F1 wystosowane do Kubicy. Mimo że kierowcy Formuły 1 nie przepadają za Hamiltonem, trudno wymagać od Kubicy podobnego poświęcenia. Wszak sam walczy o trzecie miejsce, a zasady fair-play są dla niego najważniejsze!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj