Dziennik Gazeta Prawana logo

Finowie liczą na sukces Raikkonena

27 marca 2009, 19:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibice w Finlandii ze zniecierpliwieniem oczekują rozpoczęcia sezonu Formuły 1. Według mediów największe szanse zdobycia tytułu ma Kimi Raikkonen, a na podium może stanąć jeszcze Heikki Kovalainen. Wyniki pierwszej sesji piątkowego treningu wywołały w Finlandii wielkie zadowolenie.

Pierwszy był Nico Rosberg jeżdżący jako Niemiec, lecz posiadający również fiński paszport. Trzeci Kimi Raikkonen, a piąty Heikki Kovalainen. " - skomentował największy fiński dziennik "Helsingin Sanomat".

>>>Przeczytaj o piątkowych treningach

Kierowca powiedział gazecie, że "Teraz wyraźnie widać, że jesteśmy w tyle i to daleko za innymi. Mamy kłopoty z tylnym skrzydłem i szybkością. Mojemu bolidowi brakuje przyczepności."

i pisze, że äw tym roku jest jak nigdy wcześniej smukły, wysportowany i promieniujący pozytywną energią. Podczas rozmów szybko odpowiada, żartuje i nie sprawia wrażenia, że jest w permanentnym letargu jak w ubiegłym sezonie. To powinno skutecznie zakończyć pogłoski o braku motywacji i planowanym końcu karieryö.

Ojciec kierowcy Matti Raikkonen powiedział gazecie, że w ubiegłym roku "On już prawie nie pije nic mocniejszego. W zimie intensywnie zajmował się różnymi sportami. Pojechał dwa razy w rajdach i jestem wdzięczny Ferrari, że mu na to pozwolili. Szczególnie ważne dla Kimiego były długie rozmowy z jego rajdowym trenerem, czterokrotnym mistrzem świata Tommi Makkinenem. Teraz Kimi posiada wyjątkowo silną motywację. To widzą już wszyscy, nie tylko rodzina. " - ocenił ojciec.

"Helsingin Sanomat" podkreśla jednak nieco kąśliwie, że znany z zamiłowania do hucznych imprez i alkoholu Raikkonen skończył 29 lat i chyba zauważył, że kuracja "na drugi dzień" trwa coraz dłużej.

Fińskie media podkreślają, że On też musi mieć motywację, aby wyjść z określenia wiecznie młodego talentu i cienia ojca, mistrza świata z 1982 roku Keke Rosberga. Wyniki piątkowej sesji treningowej być może wskazują na coś ciekawego".

>>>Kubica: Mój bolid ślizgał się po torze

, a nawet miejsce na podium. Kovalainen powiedział gazecie, że ten sezon będzie dla niego inny i nie będzie już jeździł w cieniu Hamiltona. "Przed rokiem byłem zbyt surowy dla siebie lecz po przeanalizowaniu każdego wyścigu doszedłem do wniosku, że wcale tak źle nie jeździłem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj