Po Grand Prix w Australii czas na wyścig w Malezji. Robert Kubica ma się czego bać. Wieczorne wyścigi Formuły 1 są bardzo niebezpieczne. "Niedzielna GP może zostać przerwana ze względów bezpieczeństwa. Nie sposób ścigać się o zmierzchu" - ostrzega kierowca Williamsa Nico Rosberg.
Wyścig zacznie się później niż rok temu (o godz. 17 lokalnego czasu). Wszystko po to, by zgromadzić przed telewizorami liczną widownię w Europie. Kierowcy obawiają się, że pora wyścigu w połączeniu z fatalną pogodą może być dla nich niebezpieczna.
"Jeśli spadnie deszcz monsunowy, trzeba będzie przerwać wyścig, ponieważ " - uważa Rosberg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|