Sebastian Vettel o kraksę na torze obwinia Roberta Kubicę! Młody Niemiec twierdzi, że wjeżdżając w zakręt był przed kierowcą BMW Sauber, a Polak nie zostawił mu wystarczająco miejsca. "Nie miałem gdzie uciec" - tłumaczy się.
"Zaledwie kilka okrążeń przed końcem zderzyłem się z innym samochodem. Próbowałem bronić swojej pozycji, ale moje opony przestały już trzymać. Kiedy wjeżdżaliśmy w zakręt jechałem przed Kubicą, a potem nie miałem gdzie uciec. Potem po prostu zderzyłem się z Robertem" – powiedział Vettel portalowi f1.pl.
>>>Zobacz kraksę Vettela z Kubicą
"Do momentu kolizji był to dla nas bardzo udany wyścig. Jechałem na bardzo dobrej i mocnej pozycji. y" - ocenia wyścig Niemiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|