Wszystko układało się po myśli Kubicy. Tylko prawdziwy pech mógł odebrać Polakowi miejsce na podium wyścigu w Melbourne. I stało się. Na trzy okrążenia przed metą bolid BMW zaliczył kontakt z pojazdem Sebastiana Vettela, po czym rozbił się na murku. Zobaczcie, jak to wyglądało.
Pod koniec wyścigu to Kubica miał przewagę. , podczas gdy jadący przed nim Jenson Button i Sebastian Vettel jechali na mieszance supermiękkiej.
Polak z okrążenia na okrążenie odrabiał straty. Niestety, , w efekcie której oba bolidy do mety już nie dojechały.
>>>Zobacz zderzenie Vettela z Kubicą
Jeszcze nigdy w swojej karierze w Formule 1 Kubica nie ukończył Grand Prix Australii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|