Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Kubica jest sentymentalny

13 października 2007, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Kubica jest sentymentalny
Inne
Robert Kubica romantykiem? Jak najbardziej. Nasz kierowca startujący w Formule 1 przyznał, że tor Silverstone w Anglii, na którym pojutrze będzie walczyć o punkty mistrzostw świata, ma charakter i duszę. "To jedno z najmilszych miejsc do ścigania" -przyznaje Polak w rozmowie z "Faktem".

"Może tor Silverstone nie jest najnowocześniejszy, ale lubię go. Tutaj czuć atmosferę ścigania, ma on swój charakter i jest szybki. W pierwszy zakręt można wejść na pełnym gazie z prędkością ponad 280 km/h. Robi to piorunujące wrażenie" - zachwyca się Kubica.

W Anglii wszyscy szaleją za Lewisem Hamiltonem, który prowadzi w mistrzostwach świata. Nie zazdrościsz mu trochę?
Nie, bo wiem, że gdyby Lewis był w innym, wolniejszym, aucie, to nie zajmowałby tak dobrych miejsc, Ale z drugiej strony zasłużył na swoją pozycję, bo jest jednym z najlepszych kierowców w stawce. Ścigałem się z nim w kartingu kilka lat temu i już wówczas był szybki, choć ja z nim wygrywałem.

Podziwiasz go teraz?
Nie. Podziwiałem kiedyś Giancarlo Fisichellę, za to, że znalazł się w Formule 1 bez żadnego wsparcia. Teraz moim ulubionym kierowcą jest Fernado Alonso.

Co myślałeś podczas wypadku w Montrealu?
Nic, bo to wszystko trwało zbyt krótko. Gdy się zatrzymałem, nie byłem wystraszony, bo sprawdziłem, że jestem cały.

A jakie miałeś myśli, oglądając powtórkę wypadku?
Pomyślałem, że miałem pecha, wylatując z toru pod takim kątem, ale jednocześnie szczęście, że nic mi się nie stało. Z zewnątrz wyglądało to bardzo źle, ale ten krótki film, jaki miałem przed oczami, też nie był najmilszy. Cóż, ryzyko i wypadki są wkalkulowane w wyścigi.

Po wypadku wzrosło zainteresowanie twoją osobą i Formułą 1 w Polsce. Nie jest ci przykro, że doszło do tego w takich okolicznościach?
Nie, chociaż to miłe, że mimo braku tradycji wyścigowych Formuła 1 ma w naszym kraju coraz więcej kibiców.

Czy po wyścigu we Francji, gdzie ty byłeś czwarty, a Heidfeld piąty, uważasz, że BMW zbliżyło się do Ferrari i Mclarena?
Nie, myślę, że było wiele innych wyścigów, podczas których byliśmy bliżej. Ale najważniejsze, że we Francji nie było żadnych problemów technicznych. To oznacza, że możemy z optymizmem oczekiwać wyścigu na Silverstone.

Jak więc będzie w niedzielę?
Mam nadzieję, że podobnie jak we Francji. Czyli obaj z Nickiem Heidfeldem zajmiemy wysokie pozycje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj