Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica nie może się doczekać wyścigu na Węgrzech

13 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najbliższy wyścig Formuły 1 - Grand Prix Węgier - będzie dla Roberta Kubicy wyjątkowy. To właśnie na torze Hungaroring zadebiutował w zeszłym roku w zespole BMW Sauber. "Cieszę się, że wracam na Węgry. Już nie mogę się doczekać" - powiedział polski kierowca.

Robert Kubica liczy również na doping polskich kibiców, którzy na pewno zapełnią trybuny wokół toru Hungaroring. "Z Polski na Węgry nie jest daleko, dlatego spodziewam się wielu moich kibiców na tych zawodach" - dodał kierowca BMW Sauber.

"Poza tym bardzo lubię Budapeszt. To piękne i stare miasto. Jeśli chodzi o tor Hungaroring, to muszę przyznać, że jest on bardzo wymagający. Trzeba się nieźle wysilić, żeby ukończyć te zawody" - przyznał kierowca BMW Sauber.

W zeszłym roku Robert Kubica zajął siódme miejsce w Grand Prix Węgier. Ale po wyścigu został zdyskwalifikowany, bo jego bolid był zbyt lekki. 5 sierpnia mechanicy BMW Sauber zadbają o to, żeby taka sytuacja już się nie powtórzyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj