Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica się rozbił, inni kierowcy jechali dalej

7 lutego 2011, 08:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kubica się rozbił, inni kierowcy jechali dalej
PAP/EPA
Tylko jeden kierowca zatrzymał się, by pomóc Robertowi Kubicy tuż po wypadku na trasie rajdu Ronde di Andora. Z udziału w wyścigu natychmiast zrezygnował jadący tuż za Polakiem włoski kierowca Mauro Moreno. Relacjonował on, że widział, jak inni kierowcy mijali rozbitą skodę Kubicy i jechali dalej.

Aż półtorej godziny trwało uwalnianie Roberta Kubicy z jego rozbitego auta. W tym czasie był przy nim Włoch Mauro Moreno i jego pilot Corrado Bonato. Obaj wystartowali minutę za Polakiem i nie wyobrażali sobie kontynuowania jazdy po wypadku - pisze "Fakt".

"Czuję się chory i zdegustowany. Kilku kierowcom naprawdę bym przyłożył" - mówił dziennikarzom roztrzęsiony Moreno. Przyznał, że wielu kierowców startujących w rajdzie nie zatrzymało się i po prostu minęło rozbitą skodę. "Znam Roberta osobiście. Po tym, co mu się stało nawet nie mogłem myśleć o dalszej jeździe" - dodał włoski kierowca.

"Dobrze znam ryzyko towarzyszące naszemu sportowi. Jeździmy dla frajdy i jesteśmy profesjonalistami, dlatego powinniśmy zatrzymać się i pomóc innym, kiedy jest taka potrzeba" - tłumaczył.

Kubica był o krok od śmierci
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj