dodał Kukawski.
Prokurator stwierdził również, że opinia biegłego wskazuje, w jaki sposób mogło dojść do tego uszkodzenia ciała oraz kwalifikację prawną. - wskazał.
- ocenił Kukawski.
W kolejnych dniach stanowisko w sprawie śledztwa ma zająć prokurator referent. On ma zadecydować, czy w tej sprawie trzeba jeszcze podejmować jakieś czynności. Kukawski nie chce spekulować na temat zakończenia postępowania i możliwego postawienia komuś zarzutów.
- wskazał toruński prokurator.
Wcześniej PAP informował o przesłuchaniu Tomasza Golloba w bydgoskim szpitalu. Podczas niego zawodnik stwierdził, że jego wolą nie jest prowadzenie postępowania w sprawie, gdyż nie ma do nikogo pretensji ws. wypadku.
- powiedział PAP 10 maja prokurator okręgowy w Toruniu Artur Krause.
Prokurator wyjaśnił jednak, że śledztwo w tej sprawie jest prowadzone z urzędu.
- dodał Krause.
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wypadku Golloba 27 kwietnia.
Ekspertyza o stanie zdrowia Golloba została sporządzona przez biegłego z zakresu medycy sądowej.
46-letni Tomasz Gollob, indywidualny mistrz świata w jeździe na żużlu z 2010 r., 23 kwietnia miał wystartować w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Podczas treningu przed zawodami uległ jednak poważnemu wypadkowi.
Jak wykazały badania, doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym, doszło też do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Miał również stłuczone oba płuca. Przeszedł długą operację i był przez lekarzy utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Po kilku dniach został z niej wybudzony. Od 2 maja znajdował się na oddziale neurochirurgii 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy pod opieką prof. Marka Harata, a 22 maja został przeniesiony do kliniki rehabilitacji. Tam ma zabiegi fizykoterapii, hydroterapii i kinezyterapii.