Wypadki są nieodłącznym elementem wyścigów Formuły 1. Podczas dzisiejszego Grand Prix Niemiec bardzo groźna kraksa przytrafiła się kierowcy Toyoty. Timo Glock doszczętnie rozbił swój bolid na 36. okrążeniu toru Hockenheim. Zobacz, jak to wyglądało.
>>> Zobacz kraksę Timo Glocka <<<
Do wypadku doszło na ostatnim zakręcie przed prostą startową. Bolid Timo Glocka zakręcił się dookoła własnej osi i z ogromną prędkością uderzył tyłem w mur okalający tor. Z pojazdu niewiele zostało, ale na szczęście Niemiec wyszedł z wypadku bez szwanku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|