Leclerc startował z pole position i odniósł trzecie zwycięstwo w karierze.

Reklama

To wymarzony początek sezonu w wykonaniu ekipy Ferrari, choć jeszcze cztery okrążenia przed metą Sainz jr był trzeci, a na drugiej pozycji jechał Verstappen. Później jednak bolid Holendra odmówił posłuszeństwa, mistrz świata musiał zjechać do alei serwisowej i zakończył udział w wyścigu.

Trzecie miejsce zajął siedmiokrotny triumfator cyklu Brytyjczyk Lewis Hamilton (Mercedes), który na ostatnim okrążeniu skorzystał z problemów z silnikiem drugiego z kierowców Red Bulla - jadącego na trzeciej pozycji Meksykanina Sergio Pereza.

Kolejna runda MŚ - wyścig o GP Arabii Saudyjskiej - odbędzie się za tydzień w Dżuddzie.

Reklama