"Zdecydowałem się na Asvel, wybór Francji był logiczny. Będę otrzymywał minimalną pensję, w wysokości 1500 euro. A za ubezpieczenie sam zapłacę" - powiedział 29-letni Parker, trzykrotny mistrz NBA w barwach Spurs, którego wypłata w Stanach Zjednoczonych liczona była w milionach dolarów. W 2007 roku został wybrany najlepszym zawodnikiem finałów zamorskich rozgrywek.

Reklama

Według francuskich mediów, koszt trzymiesięcznego ubezpieczenia wyniósł Parkera ok. 200 tysięcy euro. W nowym zespole zadebiutuje 14 października - przeciwko Paris-Levallois.

Dwa tygodnie temu Parker poprowadził reprezentację trójkolorowych do wicemistrzostwa Europy. W spotkaniu o złoty medal Francuzi przegrali w Kownie z broniącymi tytułu Hiszpanami 85:98. Parker zdobył w finale 26 punktów i był zdecydowanie najskuteczniejszym zawodnikiem pokonanej drużyny.

Ze względu na lokaut w NBA (spór właścicieli klubów ze związkiem zawodowym koszykarzy dotyczy zarobków sportowców), do Francji, oprócz Parkera (miał oferty także z Chin i Hiszpanii), czasowo wrócili też m.in. Nicolas Batum (Portland Trail Blazers - Nancy) i Pape Sy (Atlanta Hawks - Gravelines).

Urodzony w Belgii Parker od dziesięciu lat występuje na parkietach NBA w zespole z San Antonio. Rok temu przedłużył kontrakt do 2015 roku; na jego mocy zarobi 50 mln dol.