Polski środkowy na parkiecie spędził ponad 38 minut. Trafił sześć z dziesięciu rzutów z gry i 11 z 14 wolnych. W tym drugim elemencie obie liczby są rekordami kariery - nigdy wcześniej nie rzucał tak często i nie zdobył w ten sposób tylu punktów.

Reklama

Z 11 zbiórek osiem zanotował pod własnym koszem. Zanotował 13. tzw. double-double w tym sezonie. Jego dorobek uzupełniły dwie asysty, przechwyt, blok, dwa faule i trzy straty.

Stać Gortata, by z takimi statystykami kończył każdy mecz. Tego od niego oczekuję - przyznał szkoleniowiec Suns Alvin Gentry.

Mimo dobrej gry, Gortat znalazł się tym razem w cieniu Steve'a Nasha. zdobył 30 pkt i popisał się 10 asystami. Dzięki temu kanadyjski rozgrywający został najlepszym podającym w historii klubu z Arizony, wyprzedzając Kevina Johnsona (6522 asysty wobec 6518).

Wśród gości najlepiej zaprezentował Greivis Vasquez - 20 pkt, 12 asyst i sześć zbiórek.