Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Nash wrócił do gry i poprowadził LA Lakers do zwycięstwa

23 grudnia 2012, 12:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Steve Nash
Steve Nash/Newspix
Po prawie dwóch miesiącach nieobecności na koszykarskich parkietach ligi NBA z powodu kontuzji do gry wrócił Steve Nash. Kanadyjski rozgrywający spędził na boisku 41 minut i poprowadził Los Angeles Lakers do zwycięstwa nad Golden State Warriors 118:115 w dogrywce.

Wsparcie miał przede wszystkim w Kobe Bryancie, który zdobył 34 punkty i miał dziesięć zbiórek. Ma on imponującą serię; w ośmiu kolejnych spotkaniach uzyskiwał przynajmniej 30 punktów.

Zawodnicy z "Miasta Aniołów" wykazali się w sobotnim meczu wielką determinacją; jeszcze w czwartej kwarcie przegrywali 14 punktami. Zdołali jednak doprowadzić do wyrównania i dogrywki, którą rozstrzygęli na swoją korzyść.

To czwarte z rzędu zwycięstwo Lakersów. W ekipie gospodarzy najskuteczniejszy był rezerwowy Jarrett Jack, który zdobył 29 punktów. David Lee dołożył 20 i miał też jedenaście zbiórek.

W sobotę zwycięstwo odnieśli także koszykarze Miami Heat. W meczu z Utah Jazz 105:89 po raz kolejny nie zawiódł LeBron James; miał najwięcej trafień i zdobył 30 punktów. Mógł liczyć również na pomoc Dwayne'a Wade'a, który oprócz siedmiu asyst, uzyskał 21 punktów.

James w ostatnich 24 meczach zdobywał przynajmniej 20 punktów. To najdłuższa taka seria od 1989 roku, kiedy imponował skutecznością Karl Marlone.

W drugiej połowie boisko w ekipie z Utah musiał opuścić Mo Williams, który nabawił się kontuzji prawego kciuka. Najwięcej punktów zdobył Marvin Williams - 16.

Przegraną zanotowało Phoenix Suns Marcina Gortata z Portland Trail Blazers 93:96. Polak uzyskał 18 punktów i miał dziewięć zbiórek. Seria zwycięstw "Słońc" zakończyła się na czterech.

Gortat grał 30 minut, był najlepszym strzelcem i zbierającym w zespole. Trafił dziewięć z 12 rzutów z gry, miał siedem zbiórek w obronie i dwie w ataku, po dwa przechwyty i faule oraz jedną stratę. Raz został zablokowany.

Shannon Brown zdobył dla Suns 15 punktów, zmiennik Gortata na pozycji środkowego Jermaine O'Neal - 13, Markief Morris - 11, a Dragic - 10.

Wśród gospodarzy najskuteczniejsi byli rozgrywający Damian Lillard - 25 pkt i siedem asyst, J.J. Hickson - 19 i 15 zb. (to jego siódme z rzędu double-double, pierwszy taki wyczyn w drużynie Portland od listopada 1997 i popisów litewskiego środkowego Arvydasa Sabonisa), LaMarcus Aldridge - 17 i Nicolas Batum - 15.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj