Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Cztery punkty Gortata, Clippers przerwali serię porażek

21 grudnia 2018, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Gortat
Marcin Gortat/Newspix
Marcin Gortat zdobył cztery punkty, a jego Los Angeles Clippers wygrali u siebie z Dallas Mavericks 125:121 w czwartkowym meczu ligi NBA. To pierwsze zwycięstwo zespołu polskiego koszykarza po serii czterech porażek.

Środkowy z Łodzi mecz rozpoczął w podstawowej piątce, a na parkiecie łącznie spędził 12 minut. Trafił dwa z czterech rzutów z gry, a jego dorobek uzupełnia siedem zbiórek. Popełnił jedną stratę i dwa faule.

Clippers w drugiej kwarcie osiągnęli 13-punktowe prowadzenie, ale ostatecznie niemal do końca musieli walczyć o zwycięstwo. Na początku ostatniej części gry z ich prowadzenia nic już nie zostało.

Na 3.58 min. przed ostatnią syreną to Mavericks wygrywali 111:109, ale potrzebowali ponad trzech minut by zdobyć kolejne punkty. Gospodarze w pełni wykorzystali słabość Teksańczyków i zbudowali przewagę, której tym razem nie roztrwonili. Wygraną przypieczętowali skutecznie wykonywanymi rzutami wolnymi.

Wśród zwycięzców najlepszy był Włoch Danilo Gallinari, który zdobył 32 punkty. Wracający po kontuzji rezerwowy Lou Williams dołożył 26 pkt.

"Lou był fantastyczny. Jego obecność na parkiecie daje zawodnikom dużo pewności siebie. Nie zawsze to on musi zdobywać punkty, ale zawsze jest zaangażowany w akcję" - podkreślił trener Clippers Doc Rivers.

W ekipie gości na wyróżnienie zasługuje 19-letni Słoweniec Luka Doncic - 32 pkt. DeAndre Jordan miał natomiast 11 pkt i 22 zbiórki.

Koszykarze z "Miasta Aniołów" mają teraz bilans 18 zwycięstw oraz 13 porażek i w tabeli Konferencji Zachodniej zajmują szóste miejsce. Liderem jest ekipa Denver Nuggets (21-9), którą Clippers podejmą w sobotę.

Minionej nocy odbyło się jeszcze tylko jedno spotkanie. Po pięciu zwycięstwach z rzędu Houston Rockets przegrali na wyjeździe z Miami Heat 99:101. Mecz był zacięty, ale zawodnicy obu drużyn razili nieskutecznością. Seryjnie myliły się nawet największe gwiazdy. James Harden zdobył dla "Rakiet" 35 pkt, jednak z gry trafił tylko siedem z 23 rzutów.

Ekipa z Houston podróż na Florydę będzie źle wspominała nie tylko z powodu porażki. Urazu ścięgna podkolanowego doznał Chris Paul i na razie nie wiadomo ile potrwa jego absencja.

"Pozostaje nam tylko dalej walczyć" - powiedział trener Rockets Mike D'Antoni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj