Dziennik Gazeta Prawana logo

Gortat: Zawsze wierzyłem w to, co robię

13 lipca 2009, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ponad sto dziewcząt i chłopców uczestniczyło w poniedziałek w Łodzi w inauguracyjnych zajęciach "Marcin Gortat Camp 2009". Przez trzy godziny Gortat wraz z trenerami i koszykarzami ŁKS prowadził zajęcia na parkiecie Areny Łódź.

"Po raz pierwszy miałem okazję prowadzić zajęcia z dziećmi na ubiegłorocznym campie, który zorganizowaliśmy w Łodzi. W Orlando nie brałem udziału w takich imprezach. Byłem tam graczem rezerwowym, a tacy mają niewielką szansę by promować koszykówkę. Wiele osób myślało też, że nie znam angielskiego, więc nie byłem zapraszany na amerykańskie campy. Robię więc to w Polsce. Widzę, że zrobiły postępy i jestem przekonany, że z tej grupy wyjdą wartościowi gracze" - powiedział Gortat.

Podkreślił, że większość z uczestników nie wie jeszcze, jak wiele może im dać sport, ale jeśli to zrozumieją, to będą mieli szansę spełnić swoje marzenia. Jego zdaniem muszą jednak uwierzyć, że każdy cel jaki sobie wybiorą jest do osiągnięcia.

>>>Gortat będzie promował polskie mistrzostwa

"Dzisiaj na zajęciach mieliśmy 105 dzieci. Jeśli 10-20 z nich zrozumie, jakie możliwości daje sport, to będzie to ogromny sukces. To była moja przewaga w decydujących momentach na parkiecie. Kiedy dochodziło do czwartej kwarty meczu, to nawet nad wyższymi i szybszymi rywalami dominowałem fizycznie" - wyjaśnił Gortat.

Wyjaśnił też, że nadal nie wie, w jakim zespole będzie występował w przyszłym sezonie. Podkreślił, że w kolejnych rozgrywkach NBA chce jak najwięcej grać i ponownie wystąpić w finale. "Nie przestawiłem się jeszcze z czasu amerykańskiego na polski i mogłem dzisiaj w nocy spokojnie porozmawiać ze swoim agentem. Doskonale o tym wiem, ale głupio by było, gdyby okazało się, że oferta Dallas zostanie wyrównana przez Orlando, a po 90 dniach zostanę wymieniony na innego gracza z drużyny, która walczy o dziesięć zwycięstw w sezonie" - powiedział Gortat dodając, że w tej chwili śpi spokojnie, a sprawy kontraktu nie mają wpływu na jego plany w najbliższych dniach. - zapewnił Gortat.

>>>Gortat zagra z Shawnem Marionem

Poinformował też dziennikarzy, że marzy o tym, by mieć własny klub i nie wykluczył możliwości finansowego wsparcia koszykarzy Łódzkiego Klubu Sportowego, w którym po okresie gry w piłkę nożną rozpoczynał przygodę z koszykówką. "Nie ukrywam, że W tej chwili Filip Kenig i jego współpracownicy robią w ŁKS kawał dobrej roboty. Myślę o tym, by też się w to zaangażować, jednak na to musi być zgoda wielu osób, bo w ŁKS budujemy przyszłość miasta, a nie jednego klubu czy dzielnicy. Powstała przy stadionie ŁKS nowa hala i myślę, że z władzami Łodzi dojdziemy do porozumienia w sprawie korzystania z niej. Jeśli miałbym tu inwestować, to na pewno chciałbym stworzyć zespół, który będzie walczył o mistrzostwo Polski, a w przyszłości o laury w Eurolidze" - powiedział Gortat.

14 lipca - Poznań, Hala AWF (Droga Dębińska 10 C),
15 lipca - Wrocław, Hala Orbita (ul. Wejherowska 34),
16 lipca - Katowice, plac przed "Spodkiem" (al. Korfantego 35),
17 lipca - Warszawa, Hala Sportowa "Koło" (ul. Obozowa 60),
18 lipca - Bydgoszcz, Hala Łuczniczka (ul. Toruńska 59),
19 lipca - Gdańsk, Miejska Hala Sportowa (ul. Kołobrzeska 61).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj