Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Sochan drugim strzelcem Spurs w meczu z Hawks [WIDEO]

16 stycznia 2024, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jeremy Sochan
Jeremy Sochan był jednym z najlepszych koszykarzy na parkiecie/Newspix
Jeremy Sochan zdobył 23 punkty i był drugim strzelcem San Antonio Spurs, ale jego drużyna przegrała w Atlancie z Hawks 99:109. To 32. porażka koszykarzy z Teksasu w obecnym sezonie ligi NBA.

Spurs, mający także siedem zwycięstw, zajmują ostatnie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.

Jeden z najlepszych meczów Sochana w tym sezonie

Sochan na parkiet State Farm Arena wyszedł w pierwszej piątce i przebywał na nim 38 minut, najdłużej z wszystkich uczestników spotkania. 

W tym czasie trafił sześć z 12 rzutów za dwa punkty oraz dwa z czterech za trzy oraz wykorzystał wszystkie pięć wolnych. 

Miał ponadto osiem zbiórek, cztery asysty, dwa przechwyty, dwa bloki i cztery straty. Popełnił też cztery faule.

Był to jeden z najlepszych meczów reprezentanta Polski w tym sezonie, drugi pod względem liczby zdobytych punktów. Swój rekord - 33 - ustanowił także w spotkaniu z Hawks 1 grudnia na własnym parkiecie, przegranym 105:107, a 23 pkt zdobył także 24 grudnia w Dallas przeciwko Mavericks (119:144). Sochan w pięciu ostatnich meczach uzyskiwał dwucyfrowe zdobycze.

Young poprowadził Hawks do zwycięstwa

Liderem zespołu gości był Victor Wembanyama, który uzyskał kolejne double-double. 20-letni Francuz, debiutant w NBA, zdobył 26 pkt, miał 13 zbiórek i pięć bloków.

Gospodarzy do sukcesu poprowadził 25-letni rozgrywający Trae Young - 36 punktów, 13 asyst oraz sześć zbiórek. W drugiej kwarcie zawodnicy Hawks prowadzili różnicą aż 35 punktów (69:34), ale w ostatniej części "Ostrogi" odrobiły dużą część strat.

Trzeci poniedziałek stycznia to w NBA tradycyjnie Dzień Martina Luthera Kinga, czarnoskórego protestanckiego pastora, walczącego o równouprawnienie wszystkich obywateli USA oraz zniesienie segregacji rasowej, autora pamiętnych słów („I have a Dream" - "Mam marzenie”), wypowiedzianych w 1963 r. podczas Marszu na Waszyngton.

W tym roku Dzień MLK w NBA wypada dokładnie w dniu urodzin pastora, który przyszedł na świat 15 stycznia 1929 r. w Atlancie. King został zamordowany 4 kwietnia 1968 r. w Memphis w stanie Tennessee. Jego śmierć wywołała masowe protesty w USA, a demonstracje odbyły się w prawie 150 miastach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z historii. 11/11 tylko dla mistrzów. 90 proc. nie da sobie rady już z 1 pytaniem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj