Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeremy Sochan z czwartym double-double w sezonie ligi NBA

6 grudnia 2024, 10:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
San Antonio Spurs - Chicago Bulls
Jeremy Sochan (z piłką)/East News
Po kontuzji nie ma już śladu. Jeremy Sochan wrócił do gry i w swoim drugim meczu po miesięcznej przerwie zaliczył czwarte double-double w tym sezonie ligi NBA. Polak w meczu przeciwko Chicago Bulls zdobył 16 punktów i miał 14 zbiórek. Niestety jego San Antonio Spurs przegrali we własnej hali 124:139.

Sochan wrócił wcześniej niż zapowiadano

Sochan 5 listopada doznał urazu dłoni i musiał się poddać operacji. Informacje, jakie płynęły z jego klubu, wskazywały, że do gry wróci w połowie grudnia. Ostatnio koszykarz chwalił się, że rehabilitacja przebiega pomyślnie i zapowiadał, że jego pojawienie się na boisku to kwestia dni. 

Wrócił we wtorek, po opuszczeniu 13 meczów. W pojedynku z Phoenix Suns wszedł z ławki rezerwowych, spędził na parkiecie 22 minuty i uzyskał 14 punktów oraz miał 12 zbiórek.

Sochan grał najdłużej ze wszystkich

W czwartkowym spotkaniu z "Bykami" Sochan wrócił do podstawowej piątki, pierwszy raz na pozycji środkowego. Grał przez 36 minut, najdłużej z wszystkich uczestników meczu. 

W tym czasie zaliczył 16 punktów i 14 zbiórek, w tym sześć w ataku. Miał też dwie asysty, przechwyt, stratę i faul. 

Polak raz czwarty w sezonie, a 12. w karierze osiągnął tzw. double-double.

Vucevic i Dosunmu poprowadzili Bulls do wygranej

Zespół Sochana, grający bez francuskiego środkowego Victora Wembanyamy, praktycznie od początku musiał gonić wynik. Już po pierwszej kwarcie przegrywał różnicą 16 punktów, w drugiej i trzeciej odsłonie wzrosła ona momentami nawet do 20 "oczek".

Skuteczniej od Sochana zagrali wchodzący z ławki Keldon Johnson, który uzyskał 28 pkt i Devin Vassell - 17.

Bohaterami meczu byli czarnogórski środkowy Nikola Vucevic, który zdobył 39 punktów dla gości, a także Ayo Dosunmu - przy świetnej skuteczności: 9/13 z gry, wszystkie trzy celne "trójki" i 6/6 z wolnych - dodał 27 i miał 11 asyst oraz 10 zbiórek, co przełożyło się na pierwsze w karierze tzw. triple-double.

Spurs mają tyle samo porażek, co zwycięstw

Spurs z bilansem 11-11 zajmują 11. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej, w której prowadzą Oklahoma City Thunder (15-5). 

Drużyna z Chicago (10-13) jest ósma na Wschodzie, gdzie prym - jak i w całej lidze - wiodą Cleveland Cavaliers (20-3).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj