Joanna Fiodorow rzuca inne światło na sprawę wyrzucenia polskich lekkoatletów z ośrodka w Chula Vista. Młociarka przyznaje, że faktycznie przy naszej ekipie znaleziono piwo, ale według niej nie to było powodem wydalenia.
Siedmioro polskich lekkoatletów na czele z Konradem Bukowieckim i Piotrem Liskiem przymusowo musiało opuścić ośrodek treningowy w Kalifornii. W pokojach naszych lekkoatletów znaleziono puste butelki po piwie, a picie alkoholu na terenie ośrodka w Chula Vista jest zakazane.
Wśród wydalonych była też Joanna Fiodorow. Młociarka postanowiła na Facebooku rzucić inne światło na całą sprawę. Z jej wpisu jasno wynika, że jest konflikt w polskiej kadrze, a cała afera nie wybuchła z powodu kilku piw. Jak twierdzi Fiodorow rękę do wyrzucenia siedmiorga lekkoatletów przyłożyła "reprezentacyjna koleżanka". Choć wprost nie pada żadne nazwisko to łatwo jest się domyślić, że chodzi o Anitę Włodarczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|