Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekkoatletyczne MŚ. Justyna Święty-Ersetic: Nie będę mówiła, że powalczę o medal

1 października 2019, 21:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Justyna Święty-Ersetic
Justyna Święty-Ersetic/PAP/EPA
Szczęśliwa i zmęczona była Justyna Święty-Ersetic, po tym jak awansowała do finału 400 m mistrzostw świata w Dausze. "Nie będę mówiła, że powalczę o medal" - przyznała. Razem z Igą Baumgart-Witan są pierwszymi Polkami w historii, które znalazły się w najlepszej ósemce globu.

Święty-Ersetic to mistrzyni Europy i przyjeżdżając do Dauhy mówiła, że jej marzeniem jest awans do finału. To się już spełniło, ale Polka pozostaje realistką i wie, że o medal będzie trudno nawiązać walkę, bo rywalki biegają poniżej 50 sekund. Ona w eliminacjach miała czas 50,96.

"" - podkreśliła.

Na razie jeszcze dużego zmęczenia nie czuła, ale wiedziała, że to przyjdzie, jak położy się do łóżka. Z emocji będzie miała - jak powiedziała - trudności z zaśnięciem.

"" - uspokoiła.

Święty-Ersetic, która legitymuje się rekordem życiowym 50,41, uważa, że właśnie teraz nadchodzi ich czas - jej i Baumgart-Witan. "" - obiecała.

Patrząc na listy startowe trudno było przypuszczać, żeby Polkom udało się awansować do czołowej ósemki świata.

"" - podkreśliła.

Awans dwóch Polek do indywidualnego finału oznacza, że jedna z nich będzie musiała pobiec także w eliminacjach sztafety. Do dyspozycji trenera Aleksandra Matusińskiego pozostają bowiem Anna Kiełbasińska, Patrycja Wyciszkiewicz i Małgorzata Hołub-Kowalik. Zgłoszona do sztafety jest też Aleksandra Gaworska, ale nabawiła się na zgrupowaniu w Belek kontuzji i nie jest w stanie pobiec.

"" - powiedziała Święty-Ersetic.

Ona na razie nie liczy na nic więcej. W finale chciałaby poprawić rekord życiowy, ale nie wie, czy będzie w stanie, bo ma w nogach już trzy biegi.

"" - obiecała.

Na razie nie myśli też o zmęczeniu, które może odczuwać później. Ona ma już w nogach trzy biegi - w finale sztafety mieszanej 4x400 m (piąte miejsce), w eliminacjach i półfinale indywidualnej rywalizacji.

"" - powiedziała.

Finał 400 m zaplanowany jest w Dausze na czwartek. Impreza potrwa do niedzieli, a Polska ma na razie w dorobku dwa medale - srebro w rzucie młotem wywalczyła Joanna Fiodorow, a brąz w skoku o tyczce Piotr Lisek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj